sobota, 16 kwietnia 2016

Mascara LASH SENSATIONATAL - czy faktycznie to taki fenomen?!

Cześć wszystkim!

Z reguły wszystkie sponsorowane filmiki na youtube traktuję z przymrużeniem oka: ktoś poleca, bo mu za to zapłacili bądź ktoś wystawia pozytywną recenzję, bo ma z tego jakieś profity.
Ostatnimi czasy najbardziej zaintrygował mnie pewien tusz do rzęs, którego recenzje pojawiły się nagle w dużych ilościach na youtubie. Akurat trafiła się promocja, więc to była idealna okazja, aby przetestować ten produkt i sprawdzić czy faktycznie jest się czym zachwycać.

PRODUKT: Maybelline Lash Sensational Mascara 9,6 ml (Tusz do rzęs, odcień czarny)












OKO PRZED POMALOWANIEM (dolne już gotowe):






 EFEKT PO:









Podsumowując... Tak, ten produkt zasługuje na jak najlepszą opinię! 
Bardzo dobrze radzi sobie z pogrubieniem rzęs i uniesieniem ich ku górze. 
Sama szczoteczka tego tuszu należy do moich ulubionych. Kształt szczoteczki, a dokładniej jej zaokrąglenie pozwala pomalować każdą najmniej widoczną rzęsę. 

Oczywiście dużo zależy też od tego w jaki sposób malujemy swoje rzęsy. 
TUTAJ znajdziecie poradę jak osiągnąć efekt dłuższych rzęs przy pomocy tylko i wyłącznie Waszego tuszu. 

Wracając do samej mascary - jeśli ktoś ma swoje rzęsy naturalnie długie to efekt po pomalowaniu tym tuszem będzie piorunujący... 
Moje rzęsy z natury są koloru blond, więc ich praktycznie nie widać. Dopiero po pomalowaniu widzę jaka jest ich faktyczna długość. 


Akurat w Rossmannie zbliżają się wielkie promocje, także na pewno dokupię sobie ten produkt na zapas. 



A Wy miałyście już okazję przetestować ten tusz? Jakie są Wasze opinie?



P.S. Jeśli tutaj jesteście i czytacie moje posty, proszę dajcie o sobie znać. Pomoże mi to w rozwoju bloga, ale też będę wiedziała kto tu ze mną jest i pomoże mi Was trochę poznać. :) 
A Wy będziecie mogli być ze mną na bieżąco! :)
 (wystarczy kliknąć po prawej stronie u góry przy Stałych Bywalcach "dołącz się do tej witryny")


5 komentarzy:

  1. Ten tusz jest świetny, uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładnie podkreślił rzęsy i je wydłużył. Dotychczas używałam tusz z Loreala So Couture.. A ten z mybelline był gdzieś zapisany na liście "do kupienia" i gdy tylko mi się skończy Loreal, lecę po nowy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Na temat tego kosmetyku nie mam zdania, nigdy go nie używałam. Od lat moja ulubioną maskarą jest Max Factor 2000 Calorie i tak się do niej przyzwyczaiłam, że nie potrafię polubić się z żadną inną ;) Choć przyznam, że efekt na zdjęciach jest kuszący!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygooglowałam Twój tusz ma moją ulubioną szczoteczkę, może się kiedyś na niego skuszę :)
      Ja byłam przyzwyczajona do jednego tuszu równie podobnie jak Ty - był to i nadal jest Colossal Volum` Cat Eyes Mascara. Oba tusze (ten opisany w poście i ten podany teraz) są dla mnie genialne :)

      Usuń
  4. Bylam z niej zadwolona, na pewno kupię ponownie :)
    Zapraszam do obserwacji naszego bloga!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za pozostawiony komentarz!
Na pewno zaglądnę do Ciebie! :)
Jeżeli podoba Ci się tutaj na moim blogu, zachęcam do zaobserwowania by być na bieżąco z nowymi postami.